Catching a train to another life


2011-10-01

Kiedy już wiesz dlaczego nie wycofuję się ze swojego prawie życia, wiesz jak wyglądam kiedy płaczę i wiesz jak wyglądam bez ubrania klasyfikujesz mnie na tej podstawie w swojej prawie niepamięci
a ja unoszę się w równoległej do twojej rzeczywistości, realizując definicję absolutnego spokoju - syntezę prób odwrócenia naszego losu




The pictures have all been washed in black, tattooed everything.


2011-09-05

Jako synonim bezcelowości minęła wiosna.

I teraz, kiedy dotykasz ustami moich włosów jestem ci wdzięczna za to, że z tego, czym już nie chcę być potrafisz wydzielić czyste pragnienie.
W tej chwili zależy mi na tobie tak bardzo, że zapominam okazać uwielbienie twojemu młodemu ciału.

Mija lato.



I am wandering right through existence with no purpose and no drive.


2011-06-30

You know what I feel right now? I don't feel miserable or angry. I don't feel good or bad. I feel nothing... Which feels great.


Aren't there easier ways to pinch myself awake?


2011-06-04

Czy chodzi o tę niewinność połączoną z gotowością na każdy scenariusz? Nie próbujesz udawać, że interesuje cię to, co mówię. Doceniam to. Mam wrażenie, że robisz ze mną to, co widziałam na pornosach bo nie wiesz, co mogłoby mnie różnić od dziewczyn w nich partycypujących. Tworzę swoją postać z tego czego oczekujesz ode mnie. Mówisz mi, żebym zadzwoniła, kiedy będę miała ochotę cię zobaczyć a ja uśmiecham się przepraszająco wiedząc, że takie historie nie potrzebują kontynuacji.


Miss autonomy. I'm at the bottom of me.


2011-02-15

Idziesz, idziemy razem przez tych ludzi, którzy trzymają się za ręce bo konwencja nie pozwala im jeszcze trzymać się za cycki
Idziesz i zauważasz, że moje słowa rzeczywiście mnie charakteryzują
Drażni cię niepokój jaki wywołuje w tobie mysl, że kieruje mną idea autokreacji, więc wolisz aby kierowała mną jakaś osobista tragedia
Mogłabym być piękna i mógłbyś mnie żałować

Idziemy oboje przez tych ludzi, którzy trzymają się za ręce bo konwencja nie pozwala im jeszcze trzymać się za cycki
Bierzesz mnie za rękę prowadząc do miejsca pośród nich, zapraszając do stracenia cech osobowych kiedy siadamy wygodnie
Pokolenia ludzi w nieszczęśliwych relacjach dawno przemyślały już wszystko za nas
Jestem piękna i myślisz, że możesz mnie żałować

Mrużysz oczy od słońca kiedy mówię ci o feminizmie i filozofii
Patrzysz jak wiatr porusza liśćmi w to leniwe popołudnie
Jestem piękna i myślę, że możesz mnie żałować

Kiedy mrużysz oczy od słońca mnie zajmuje już tylko feminizm i filozofia


That's just who I am this week.


2011-01-06

- Ostatnio naszła mnie refleksja ze już 22 lata mamy i nigdy nie będziemy mieli 19.
- Nihuja. A jak będziemy mieli 23 to i o 22 można zapomnieć.


Nie-pamięć.


2010-12-14

Jak język odkształcony naszymi potrzebami
zmienia nas w bazyliszka bezmyślnie tańczącego do lustra

i.



Everybody's sane until they break.


2010-12-01

Zostajesz z niczym, zostajesz ze sobą, wypełniasz sobą całą przestrzeń, wylewasz się ze swoich nozdrzy. Dławiąc się i śmiejąc na złość sobie i światu. Wszystkie dni które przeżyłaś stają się ciągle rozpoczynającą sekwencją. Mijają tygodnie które bez obiekcji odbierają to, co zostało z obecności ze śmiertelnością w mianowniku.
Może to była najgłupsza decyzja w moim życiu.
Może to była kolej rzeczy.

Migawki, wybiegam z BUWu próbując zdążyć na zajęcia, Krakowskie i E-2.
Wieczór, chłód przypominający mi o tym, że wszystko dzieje się naprawdę.

Cholera.

Było tak gorąco tego lata.

Nie jestem juz jedną z tych osób, które rozpoczynają swoje życie. Ja już je spieprzyłam. I spieprzyłam je dokładnie w taki sposób.
Nie będzie kolejnej próby i ciężko mi siebie osądzać.




Myśli się tylko słowami.
Chcesz zostać filozofem, pisz powieści.


2010-11-27

Wyrażając w statyczności wszystkie próby odwrócenia swojego losu. Na przekór czasom, swoim i tym do których nie masz dostępu. Wierząc, że dynamika jest jedynie oznaką akceptacji tego, co przyniosło wejście w świat aktywności. 
Zastanawiając się czy wyrażenie tej myśli jest oznaką dojrzałości, czy desperacji.

Skupienie się na poszukiwaniach w końcu oznacza rezygnację z celu.





.


2010-11-16

- You know the reason I picked this place?

- Why?

- 'Cause it has nothing to do with my life. I never come here, ever. And that's exactly why I chose it. 'Cause it has nothing to do with me.



Burn me out.


2010-10-30

Nie zapomnę nas dziękujacych bogu za niewiedzę.
Nigdy nie byliśmy tymi meżczyznami, którzy rozkraczają się na siedzeniach i kłada ręce na nogach kobiet, by te mogły pomylić posiadanie z poczuciem bezpieczeństwa.
Tymi dziewczynami, ktore na naszych oczach zdejmują biustonosze mając na uwadze czystą potrzebę.
Tymi, których nie potrafię dotknąć. Tymi, które powoli stają się kobietami i zapraszają do uczestnictwa.
Jestem tutaj, używając imienia, które nie zdradzi mojej płci. I mówię nie.



They just don't give a fuck.


2010-10-30

Que haras... solo una historia mas

Que hare...




My Life (Optional)


2010-10-12

Identity:
  • androgynous   
  • boi   
  • butch   
  • femme   
  • lipstick   
  • gay    
  • intersex   
  • leather
  • lesbian
  • queer
  • soft butch
  • sporty dyke
  • transman (f2m)
  • transwoman (m2f)
  • just me     
PICK ONE!



Pero todo en este mundo es temporal. Lo eres tu y lo soy yo.


2010-04-19


- - -


Dotykasz moich włosów. To ta chwila, kiedy wszystko staje się przesądzone. Za chwilę rozepniesz moją sukienkę, a ja rozepnę twój pasek. Rzucisz, że zawsze mam otwarte oczy, ja dodam, że w takim razie mamy przynajmniej jedną cechę wspólną. Potem powiesz, że nie wiedziałeś, że mam przekłuty sutek i spytasz jak długo. Podam pierwszą datę jaka przyjdzie mi do głowy, bo nie umiem skupić się na robieniu dwóch rzeczy naraz - zwłaszcza gdy obie wymagają użycia ust. Następnie przejdziemy do drugiego pokoju a ja pomyślę, że jaką ironią jest piosenka traktująca o seksie podczas rzeczywistego uprawiania go. Gloryfikowane połączenie potu, spermy i śliny. W tym momencie już leżymy obok siebie, zaczynasz zadawać pytania. Nasza statystyka wygląda identycznie i żartujemy, że zaczniemy dzień od zrobienia badań. Przysuwasz się do mnie, ale nic już nie łączy mnie z tobą, nie możemy mówić o jakiejkolwiek intymności. Widzę w twoich gestach namiastkę czułości, nie widzę celu w zachowywaniu pozorów. Chciałeś mieć mnie w swoim łóżku a ja zawsze miałam słabość do obcokrajowców. Opowiadamy o wszystkich czynnościach, które robiliśmy z innymi ludźmi wiedząc, że możemy dodać do tego już to, co stało się między nami. Mówimy jak traktujemy innych następnego dnia, wiedząc, że tak potraktujemy siebie. Dotykam twojego policzka i spoglądam na ciebie myśląc, że już nigdy nie przestąpie progu tych drzwi i nigdy nie wjadę na to piętro. Wiedząc, że to, co się przed chwilą stało jest jedynie historią, którą kiedyś opowiem osobie z którą pójdę do łóżka.




No one's been crueler than I've been to me.


2010-04-08

O wszystkich rzeczach, których nigdy nie zrobiłaś. O wszystkich niewykorzystanych szansach i szansach wykorzystanych po stokroć. O tej szansie. O kobiecości, którą tak gloryfikujesz gardząc przeciwnym pierwiastkiem. O momentach twojego odejścia. O rzeczach, które możesz zrobić, aby pogodzić się ze sobą. Które zrobiłaś, które przywierają do twojego ciała i już na zawsze będą częścią twoich doświadczeń.

O tym, co zrobiłaś z pragnienia, na życzenie, z przymusu. O tym, co sączy się z twojego ciała, wszystko to z radością przepływa przez ciebie.

Odpada powoli, łuska po łusce.
Twój ustrój rejestruje zmianę.

Przepychasz je słowami. Wciąż nie wiesz, czy są pozbawione znaczenia, czy mają rzeczywistą moc sprawczą.



Te regalo mis silencios.


2009-12-28

Balansujesz między zadaniami, które stawia przede mną życie. Odchodze od wytartych przez ciebie ścieżek wierząc, że napiszę o tym później, gdy z moich myśli wyklaruje się jakiś wniosek, plan działania. Nie przestaję o tobie pisać i jest to jedyne staranie jakie podejmuję. Moje wnętrze wykrzywia potrzeba pisania, zmazując je i przywracając w innej postaci. Wielkość języka jest moją wielkością, ale teraz są to minuty, chwile, które odcięły mnie od podjęcia tej próby.


When something falls out of place I put it back, I touch myself till I'm on track.


2009-11-18

Pamiętam twój niepewny uśmiech, kiedy zrozumiałaś, że facet, któremu poświęciłaś kilka lat życia i galerię na gronie jest w stanie w tym momencie zaprzepaścić twoje zaufanie. A może to zdarzało się wcześniej? Nie znam was tak dobrze. Lubiłam twoje ciało, jednak moje ciało było powodem, dla którego tak niepewnie się uśmiechałaś. Gdybyś była na moim miejscu, zazdrościłabyś wam umiejętności przejścia przez takie sytuacje, czy raczej w ten sposób znalazłabyś potwierdzenie schematyczności podobnych relacji?

Potem szybko poszłam z kimś do łóżka w porze obiadu i nie miało to większego znaczenia niż to, że dzięki temu wstałam dość wcześnie. Śmialiśmy się ze zmokłego prezydenta a ja powoli piłam kawę próbując się dobudzić. Wyszłam jednocząc się z tłumem ludzi, którzy jak ja chodzą z kimś do łóżka w porze obiadu, kolacji, czy w godzinach niepasujących do żadnego posiłku. Nie ma nic poetyckiego w imionach osób, które umykają pośród wspomnienień ostatnich miesięcy. Okazuje się, że imiona tych, którzy domagają się dokładnego zapisania w pamięci nie dostarczają w ten sposób nowych bodźców do aktu, który nigdy nie będzie czymś więcej niż podstawą piramidy Masłowa.




When it rains on this side of town it touches everything.


2009-10-04

Oszukuję w pasjansa próbując wygrać z losem. Rozwiązanie jednak dawno zwyrodniało w wypustkach mojej, czy innej skóry. Zatamowanych przestworzach, które nigdy nie zasługiwały na podobne traktowanie.


I've made a choice, so far, to go on this road alone.


2009-09-14

'The good ended happily, and the bad unhappily. That is what Fiction means.'


.


2009-07-01

Zajęć nigdy mi nie brakuje
Cielesnością się rozkoszuję
Automaty, pałki oraz drągi
Cenię tylko za niezłe osiągi

Mówią:
Nie wielkość lecz wnętrze się liczy
Wszak to z dobroci bozia rozliczy
Czy to chuć gdzieś tu nie ryczy?

...Toż to kwiczy!


Amfetamina. Produkcja, dystrybucja, masturbacja.


2009-06-30

Gdy noc już zapada ciemna i sroga
ja chowam swoje ciało pod celofan
palce zwinne rozgrzewać zaczynam
przyznam że liczę na wilgotny finał

Wtykam konczynę w czeluść mokrą
Dotykam jak nikt jeszcze nie dotknął
Przemierzając ten niezbadany teren
Przestaję czuć żem jest głupi jeleń


More than a woman.


2009-06-16

Dystans między nami wynosi czterdzieści centymetrów pomiędzy twoją potrzebą i mojej gotowością. Mówisz o nowych płytach. Patrzę na ludzi, których rozrysowałam na chodnikach. Abyś mógł mnie mieć na kilkanaście centymetrów w głąb. Nazwy: proste, złożone. Konkretne i abstrakcyjne.


I was such a good girl to you and the world just chewed me up and spat me out


2009-06-01

Nie pytasz mnie o nic - jesteś na tyle interesującym człowiekiem, że gdy nie będę miała ci już nic do powiedzenia pójdę z tobą do łóżka - umiejscawiam egoizm w udach i w sadomasochistycznej seksualności. Jestem niezdiagnozowanym przypadkiem, rozpadam - rozbrzmiewam - jestem niezdiagnozowanym przypadkiem, który mocą swojego słowa należy do ciebie.

Rozchodzę się na siebie, na sobie, na granicy. To dla takich jak ty karmię się hormonami. Starasz się policzyć moje blizny czując, że odejdę. Do kogoś, z kim będę mogła pójść do łóżka, gdy nie będę miała już nic do powiedzenia.

- Wiesz co to zła karma?
- No tak, ale ja nie wysyłam złej karmy za pomocą swojego bloga.
- Wysyłasz bardziej coś w stylu 'kopulujmy'.



We fight, we break up, we kiss, we make up.


2009-05-20

Nie jestem w pokoju obok - Jestem tuż obok. Prawie śpię i w tej chwili jesteśmy razem we wszystkim, co cię spotka. Jesteśmy w tobie i w twoich dumnie wypiętych żyłach. Trzymam cię za rękę i jakoś transcendentnie cię kocham powodami, dla których nie śpisz i człowiekiem, którym bywasz.

Nie jestem w pokoju obok - Jestem tuż obok. Jestem tkanką wylewającą się ze swoich ubrań, gdzieś w okolicy ciebie. Jestem posiadaczką dwudziestoletniego, prawidłowo reagującego ciała. Nie powinniśmy, znamy warunki.

Zadaję tobie pytanie, może powinnam później. Lekkie, niebiesko-zółto-pomarańczowe. Znasz mnie.

Nie jestem w pobliżu ciebie, nie jestem nawet obok. Jestem już tylko swoim ciałem i sugestywnie maczam w nim umysł. Trochę płaczę jak wszyscy ludzie, którzy nie wiedzą, co zrobić z popołudniem.

Nie wierzę w to. Odchodzę, idziesz ze mną. Opierasz mnie na swoich uczuciach - w tym, co mogłabym zrobić. Opieram się na swoim przywiązaniu do wolności - we wszystkich wciąż wiernych tobie dłoniach.




Piszę, bo jestem płodnym chujkiem.


2009-04-27

Wkładasz ręce w moje ubranie. Nie dostrzegam różnicy między materialnością moich ubrań a materialnością mojego ciała. Wszyscy jesteśmy trochę pijani, legendy rocka wylewają wino na moją spódnicę. Piję alkohol na moje libido, piję libido na mój alkohol - Przecież i tak cię lubię. Wkładam ręce w ciebie i uśmiechamy się do siebie bez cienia ironii.

Wolisz mnie gdy wypadam przez okno, wcale-nie-daje-sobie-rady i przyglądam się życiu przez cztery szyby w drzwiach. Wypadłam przez okno, wcale-nie-dałam-sobie-rady i przyglądam się życiu przez cztery szyby w drzwiach. Zmieniasz zdanie. Korzystam z sytuacji, pakuję podręczny zbiór atawizmów.

Robię zdjęcia obiadom, liściom i chodzę do cyrku. Kładę się na ławce gwiżdząc znane nam przeboje. Bezwonna miłość do życia i ciastko z McDonalda.


There inside our private war I died the night before.


2009-03-11

'Jest Bóg albo czas, krzyż albo miecz. Albo świat ma sens wyższy i ten sens jest ponad wszelkim ziemskim niepokojem, albo prawdą jest tylko ten niepokój. Trzeba żyć swoim czasem i umrzeć razem z nim albo ujść czasowi wybierając życie większe.'

Doszłyśmy do granicy mojej emocjonalnej wytrzymałości. Może to jest ten moment, kiedy człowiek przystaje ocierając pot z czoła i szuka kanapek w plecaku a może ten, którego nie może znieść a potem pospiesznie umiera kłamiąc, że to przez niesprzyjające warunki pogodowe. Widzisz, zrobiono mi płukanie żołądka i jedyne, co trzeba było zrobić to poczekać aż się wybudzę. Trochę płakałaś, pamiętam.

Czy możliwość pozbawienia siebie życia nie jest najbardziej dojrzałym z danych nam wyborów? Perfekcyjne wyzbycie się egoizmu, opanowanie swoich popędów, zlikwidowanie przestrzeni ich realizacji. Chwały sumiennie odbiera mu reakcja społeczeństwa, które oburzone wyłączeniem z procesu decyzyjnego i pozbawieniem możliwości wymierzenia kary straszy tych, których udało mu się wyrwać szpitalami psychiatrycznymi i brudnym palcem religii.


Refund.


2009-02-16

Zanim zasnę jestem tylko swoją własnością, rozcieram ręce
O liczby, 60, 3600, 86400, 2678400, 7776000...

Wkładam stanik w kształcie twoich niesprzymierzonych rąk
Maluję usta szminką o zapachu do którego prawo uzurpowała sobie wówczas moja skóra

Zanim zasnę jestem jedynie swoją własnością

Kupiłam stanik w kształcie twoich rąk i szminkę o zapachu, który nosiłam kiedy
Odciśnięte w nich usta okazują się w zupełności niepodobne do twoich


...When all you ever wanted from me was a token of my love.


2009-02-08

Wychowano nas na dziewczynki, które mówią tak i nieustająco się uśmiechają. Wychowano nas na dziewczynki, które nie mówią nie i potem długo biorą prysznic. Wychowano nas na dziewczynki, które chodzą do lóżka, gdy nie maja gdzie pójść. Wychowano nas na dziewczynki, które zakładając ubrania zastanawiają się czy łatwo będzie je ściągnąć. Wychowano nas na dziewczynki, które płaczą i potem idą do łóżka, albo idą do łóżka i płaczą, kolejność jest chyba nieistotna. Wychowano nas na idealne dziewczynki dla takich chłopców jak ty.

Jestem dziewczynką, z którą ludzie chętnie chodzą do łóżka, bo studiuję filozofię, albo dlatego, że mam dołek tylko w jednym policzku. Ewentualnie, ponieważ namiętnie uczę się hiszpańskiego, mogę całkiem sporo powiedzieć o Albercie Camusie, znam kawały na każdy temat i gwiżdżę motyw z różowej pantery. I robię miny a włosy skręcają mi się w loczki. Albo dlatego, że idąc ze mną do łóżka można to wszystko pominąć i jestem ciałem, w międzyczasie jestem ciałem, jestem swoim ciałem o różnych stopniach posiadania ubrania.

Stałam się dziewczynką o długich plecach i nogach, która chodzi do łóżka tylko z innymi dziewczynkami.

...więc nie żałuję, takie ładne rozwiązania przychodzą samoistnie. Skończyło się to, co nie miało szansy powodzenia i to naprawdę nie jest żaden artystyczny środek ekspresji.

Skończyło się, gdy wracałam, gdy wymieniałam to ciało, założyłam piżamę z żyrafą i spędziłam dwa dni siedząc w łóżku, cóż za ironia. Obawiam się, że nawet wymieniłam ciebie, albo zwyczajnie skreśliłam. Obawiam się, że już nie chcę cię kiedykolwiek oglądać.

I moje ciało należy do mnie, moje pokłady skóry, układam je i wieszam w szafie, moje ciało należy do mnie i zjadam je nie płacąc za rachunek.




"Miłość to człowiek niedokończony"


2009-01-20

Zawsze to przeplute słowo
Wypchane kałem, śliną, śniadaniem i chorobami układu trawiennego
Wypada,
Wierząc w moc - niemoc
A w innych językach przybierało barwę jasną lub granatową
Wypadało, brzęczało brakiem zapewnienia - i moje uszy.
Wypadało. I twoje ciało, twoje łokcie, twoja szyja, twój zapach, paznokcie, napisy na koszulkach - akt wiary -
Twoje ciało. Rozłożone między domami, między moimi drzewami i palcami świeciło jasno i pewnie
Rozległe, absolutne, nie-moje
Zredukowało przyczynę najprostszej egzystencji, mojej egzystencji do danego słowa


Don't try to convince me.


2009-01-15

Have you ever been in love? Horrible isn't it? It makes you so vulnerable. It opens your chest and it opens up your heart and it means that someone can get inside you and mess you up. You build up all these defenses, you build up a whole suit of armor, so that nothing can hurt you, then one stupid person, no different from any other stupid person, wanders into your stupid life... You give them a piece of you. They didn't ask for it. They did something dumb one day, like kiss you or smile at you, and then your life isn't your own anymore. Love takes hostages. It gets inside you. It eats you out and leaves you crying in the darkness, so simple a phrase like 'maybe we should be just friends' turns into a glass splinter working its way into your heart. It hurts. Not just in the imagination. Not just in the mind. It's a soul-hurt, a real gets-inside-you-and-rips-you-apart pain. I hate love.

Neil Gaiman





2010 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
2009 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
2008 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
2007 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
2006 11 10 09 03
2005 02 01
2004 11 10 01

wydanie poprzednie, księga gości
A kocica papierosa, Namiętnik, Discort, Setsi.